Znasz tę sytuację. Twoja skóra albo walczy z Tobą, wytwarzając nadmiar sebum, albo porzuca Cię, pozostawiając suche plamy. Nie ma złotego środka. Tłusta skóra zatrzymuje brud i bakterie, co prowadzi do wyprysków. Świeci do południa i optycznie rozszerza pory. Sucha skóra? Brakuje w nim naturalnych olejków potrzebnych do utrzymania jędrności, przez co cera jest matowa i drobne linie. Każdy chce znaleźć „magiczną kulę”. Firmy kosmetyczne i lekarze medycyny alternatywnej promują jeden konkretny składnik jako kompleksowe rozwiązanie: olejek ylang-ylang.
Brzmi romantycznie. Już sama nazwa wskazuje na coś egzotycznego i uspokajającego. Ale czy na pewno jest odpowiedni dla Twojego rodzaju skóry? I czy można go bezpiecznie stosować na twarz?
Co to jest olejek ylang-ylang?
Olejek ylang-ylang otrzymywany jest z kwiatów drzewa Cananga odorata. Drzewa te rosną w Indonezji, na Filipinach i w okolicznych regionach tropikalnych. Olejek ma ciężki, słodki, kwiatowy aromat. Jest integralną częścią perfumerii i aromaterapii. Można go również znaleźć w środkach czyszczących, olejkach do masażu i kosmetykach ogólnych.
Przesłanie marketingowe jest proste. Mówi się, że ten „kwiat kwiatów” równoważy produkcję sebum. Sebum to techniczny termin określający olej wytwarzany przez skórę w sposób naturalny w celu ochrony i zatrzymania wilgoci. Skóra tłusta produkuje go za dużo. Sucha skóra – za mało. Olejek ylang-ylang pełni rolę regulatora. Jest obecny we wszystkim, od toników po środki nawilżające. Obiecujemy, że te produkty pomogą Twojej skórze wyprodukować odpowiednią ilość sebum, aby zachować zdrowie.
Kontrola rzeczywistości: analiza dowodów
To jest problem. Niewiele jest badań naukowych potwierdzających twierdzenie, że ylang-ylang reguluje wydzielanie sebum. Branża chce, abyś uwierzył, że to działa. Dane tego nie potwierdzają.
Zamiast równowagi możesz doświadczyć reakcji. Badania wykazały, że olejek ylang-ylang może negatywnie reagować na ludzką skórę. Nawet w przypadku stosowania w małych ilościach w produktach do pielęgnacji skóry należy zachować ostrożność.
Olejek zawiera alergeny. Jednym z nich jest izoeugenol. Wiadomo, że substancja ta powoduje alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. Jeśli masz wrażliwą skórę lub masz już problemy z reakcją na zapachy, powinieneś unikać tego składnika. Kropka.
Kto powinien unikać tego składnika
Jeśli masz cerę tłustą, możesz skusić się na obietnicę zmniejszenia błyszczenia. Jeśli masz suchą skórę, możesz mieć nadzieję na lepsze zatrzymanie wilgoci. Ale jeśli należysz do tych kategorii, przeczytaj drobny druk:
- Wrażliwa skóra: Realne ryzyko podrażnienia.
- Wrażliwość na zapach: Ylang-ylang jest potężnym źródłem aromatu.
- Historia zapalenia skóry: Alergeny w oleju mogą pogorszyć istniejące schorzenia.
Większość produktów dostępnych na rynku zawiera śladowe ilości tego oleju. Nie oznacza to, że jest nieszkodliwy. Oznacza to po prostu, że możesz nie zauważyć reakcji od razu.
Jak bezpiecznie stosować olejek ylang-ylang
Nie musisz tego całkowicie zakazywać. Trzeba po prostu być bardziej świadomym.
- Najpierw wykonaj test płatkowy: Nałóż niewielką ilość produktu zawierającego olejek ylang-ylang na wewnętrzną stronę nadgarstka lub za uchem. Poczekaj 24 godziny. Jeśli zauważysz zaczerwienienie lub swędzenie, nie używaj go na twarzy.
- Sprawdź listę składników: Poszukaj olejku Cananga odorata lub olejku ylang-ylang. Jeśli znajduje się na górze listy, stężenie jest wyższe. Bądź bardziej ostrożny.
- Rozważ alternatywy: Jeśli masz tłustą skórę, szukaj produktów zawierających kwas salicylowy lub niacynamid. W przypadku skóry suchej kwas hialuronowy i ceramidy mają mocniejsze podstawy naukowe.
- Słuchaj swojej skóry: Jeśli po użyciu produktu Twoja skóra jest napięta, swędzi lub pojawia się stan zapalny, natychmiast przerwij stosowanie.
Branża kosmetyczna uwielbia historie. Historia ylang-ylang jest cudowna. Nie ma znaczenia, że dowody naukowe są słabe. Ważniejsze jest to, co dzieje się z Twoją skórą.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o zastosowaniu olejków eterycznych w kosmetykach. I pomyśl o tym, co nakładasz na twarz. Twoja skóra jest największym organem Twojego ciała. Traktuj to lepiej niż butelkę perfum.


























